Czy znasz ten pod?y stan, 

G?st? samotno?? noc? w?ród czterech ?cian?
Jak lek ognisty p?yn,
Wypala gard?o ale daje si? ?y?,
Czy znasz milczenia smak
I wzrok wlepiony w stary na ?cianie hak,
I my?l, co w g?owie trwa,
?e wieczne tylko s? samotno?? i rdza,
Ju? g?owa pe?na skorpionów po brzeg,
Ju? dno jest niebem, a niebo jest dnem.
Czy znasz ten pod?y stan,
Gdy ca?? win? bierzesz sobie na kark?
I w dó? przez puste szk?o,
Tak jak bohater spadasz bracie na dno!

Ju? g?owa pe?na skorpionów po brzeg."
Gdy dzie? odnajdziesz Ci?,
Znów b?dziesz cierpia? i zaklina? si?, ?e,.,
?e to ostatni i raz,

?e nigdy wi?cej nie zdo?ujesz si? tak.
Lecz ju? za jaki? czas,
To pod?e ?ycie nabierze znów barw.
I sam, zrozumiesz sam,
?e warto by?o znowu si? odbi? od dna!
Mi?dzy dnem a niebem wci?? trwa
Taniec "odbijany",

Mi?dzy dnem a niebem wci?? trwa
Taniec "odbijany"",