Walizki mam ju? spakowane,
pan zawiadowca daje znak.
Wi?c nie p?acz, kiedy st?d odjad?,
widocznie by? musia?o tak
Na jak?? inn? mleczn? drog?,
zabierze mnie srebrzysty ptak.
Có?, wybacz, zosta? tu nie mog?,
nieznany wzywa szlak.
Kochanie bye, bye, bye
utraci?em raj,
o tym wszystkim dok?adnie ju? wiem.
Jak sobie rad? dam, gdy zostan? sam.
Piosenki tej nie ?piewaj mi ju?-
-to stary przebój.
Cho? mia?a? oczy roze?miane,
nosi?a? super modny jeans,
na moje serce po?atane,
za s?aba by?a twoja ni?.
Nie wa?ne, jak jest przyczyna,
odchodz?, ju? sko?czona gra.
Od nowa ?ycie si? zaczyna,
Spróbujesz jeszcze raz-lecz nie ja.
Kochanie bye, bye, bye...
Dzi? s? twoje urodziny
Mimo z?ej pami?ci wiem
Wybacz, ?e nie ?piewam "Sto lat", ale có?
Z moim g?osem lepiej nie :-)
Dzi? s? twoje urodziny
Taki wa?ny, zwyk?y dzie?
Mo?e pomilczymy par? chwil
O tym, ?e nam nie jest ?le
Pomilczymy na tak
O nadziejach i ?zach
Aby nasz ma?y dom
Mia? wi?cej dobrych stron
Dzi? s? twoje urodziny
Kto? zadzwoni, przyjdzie kto?
Zle zanim wielki ha?as zrobi ?wiat
Tak zwyczjnie w ciszy ze mn? b?d?
Niech twe ?ycie ci? nie zdradzi
No bo ludzie...
Sama wiesz
Mo?e razem pomilczymy o tym, by
Je?li ma by? ?le
to troch? ?le
Pomilczymy na tak
O nadziejach i ?zach
Aby nasz ma?y dom
Mia? wi?cej dobrych stron
dzi? s? twoje urodziny
O czym milcz? powiem ci
Milcz? o tym aby ca?e ?ycie twe
Zawsze tak pachnia?o jak te bzy
To milczenie, wiesz, moim "Sto lat" jest
Dzi? s? urodziny twe